Rola kobiety w starożytnym Egipcie

tumblr_mmqj88lER01s3jqcoo1_500

Malowidło z grobu Nebamuna w Tebach ukazujące ucztujące kobiety. Źródło: https://www.tumblr.com/search/staro%C5%BCytny%20egipt

Na przestrzeni dziejów niewiele cywilizacji stworzyło tak korzystne warunki kobiecie, jak w starożytnym Egipcie. Egipcjanki odgrywały doniosłą rolę w społeczeństwie, co przekładało się na stosowane regulacje prawne. Przepisy zabezpieczały ich majątek w czasie całego życia. Na ich stan posiadania oraz dziedziczenia nie wpływał nawet fakt, że opuszczały dom rodzinny i wraz z mężem zakładały własne rodziny. Znane są przypadki, kiedy dziedziczenie następowało po kądzieli, a dzieci otrzymywały nazwisko matki, zamiast ojca. Praktyki takie były stosowane, kiedy kobieta wywodziła się z bardziej znanego i szanowanego rodu, a ponieważ niektóre związki małżeńskie zawierane były na czas określony nie były to sytuacje odosobnione.

Egipskie kobiety cieszyły się pełnią swobód, co przekładało się także na spędzanie czasu wolnego. Jeżeli miały to szczęście, że posiadały duży dom, wydzielono w nim specjalne apartamenty dla małżonki. Do dyspozycji pani domu przydzielana była służba, w skład której wchodzili tak mężczyźni, jak i kobiety. Poza prozaicznymi zajęciami dnia codziennego, egipskie niewiasty zajmowały się drobnymi przyjemnościami, takimi jak śpiewanie, muzykowanie, tkactwo. Szczególne miejsce zajmowało dbanie o urodę, a dzięki całej gamie kosmetyków, przyborów do makijażu i pielęgnacji, mogły podkreślać swoje walory, z których były znane.

Prawa i swobody, jakimi cieszyły się Egipcjanki, sprawiły, że żona wyrosła na faktyczną towarzyszkę męża. Była jego równoprawnym współmałżonkiem. Towarzyszyła mu ręka w rękę, nie tylko w domu, ale również podczas innych zajęć, jak choćby polowanie, czy łowienie ryb. Obowiązki zarządzania domem rozkładały się na obu współmałżonków. Razem podejmowali decyzje. Żona wspierała męża służąc mu dobrą radą, a kiedy zachodziła taka potrzeba sama dbała o dom i zarządzała nim.

Kobiety eksponowane były także na wyższych stanowiskach. Jednym z przykładów jest królowa Teje, matka Echnatona, która zajmowała poczytne miejsce w polityce państwa.

Dziś to, co kiedyś było niecodzienne i raczej niezwykłe, dla nas staje się chlebem powszednim. Przywykliśmy do pewnych zachowań. Do tego jak odnosimy się wzajemnie do siebie, czy to w zaciszu domowych pieleszy, czy na forum publicznym. Dlatego nie widzimy niczego niezwykłego w tym, że mąż chwali żonę, zachwyca się jej urodą, komplementuje, czy okazuje uczucie. Jednakże przed wiekami takie zachowania były wyjątkowe, chociaż Egipcjanie nie należeli do cywilizacji nadmiernie pruderyjnych, to jednak były strefy życia, których starano się za bardzo nie eksponować. Tymczasem znajdowane są inskrypcje, w których mężczyźni wspominają o uczuciach, jakimi darzą swoje małżonki, wysławiają ich dobroć, urodę i charakter. Przykładem mogą być słowa opisujące żonę Petozyrysa według przekładu S. Schotta:

„Jego ukochana żona, pani wdzięku, łagodna miłością, o doskonałych ustach, o łaskawych słowach (…) Ta, która otwiera dłoń dla każdego, ta, która mówi to, co dobre i powtarza to, co umiłowane (…) Ta, którą wszyscy kochają, Renpet-Nefer”.

Oczywiście mówiło się i pisało się o kobietach także niepochlebnie, wytykając płci pięknej płochliwość i perfidię. W „Naukach Ptahhotepa” mówa o przezorności:

„Bądź pełen ostrożności w związkach z kobietami. Gdy one się wtrącą, nic się nie uda”.

Egipcjanin widział w kobiecie bardziej matkę, niż „panią domu”. Żona obdarowywała męża potomstwem. Bezpłodność była tematem wstydliwym. Małżeństwa zawierano, aby ze związku dwojga ludzi narodziły się dzieci. Należy dodać, że wielkim szacunkiem cieszyły się mamki o czym świadczyć może przedstawienie Amenofisa II, który już jako duży chłopiec wspinał się na kolana swojej karmicielki i opiekunki z czasów dzieciństwa.

A zatem założenie rodziny było bardzo ważne dla Egipcjan. Dzięki wolności i braku nadmiernego nadzoru ze strony rodziców, młodzi mężczyźni i młode kobiety mogły dobrze poznać swoją drugą połówkę, samodzielnie wybierając partnera na dalszą drogę życia. Wydaje się, że sama ceremonia małżeństwa wbrew pozorom nie miała większego znaczenia. Wnioski takie nasuwają się z uwagi na brak relacji dotyczących samych zaślubin. Trudno powiedzieć, czy moment ożenku był związany z jakąś religijną ceremonią. Wiadomo, że poślubieni sobie ludzie udawali się do domu małżonka. Panna młoda wnosiła posag, którego wielkość zależała od jej zamożności. Z kolei mąż, obdarowywał ją prezentem z okazji zamążpójścia.

Małżeństwo Egipcjan opierało się na swoistym kontrakcie, który zawierał szereg klauzul. Jedną z nich był zwrot posagu żonie, jeżeli doszłoby do rozwodu.

Chociaż monarchowie mieli w zwyczaju posiadać więcej niż jedną żonę, zwykli obywatele wystrzegali się poligamii. Jeżeli mężczyzna miał konkubinę, nie przysługiwały jej żadne prawa. Podobnie było z dziećmi zrodzonymi z takiego związku. Były to przypadki odosobnione, albowiem Egipcjanie uchodzili za małżonków wiernych i uważnych, dlatego tak istotnym elementem przy zawieraniu związku małżeńskiego było dziewictwo narzeczonej. Cnota kobiety traktowana była jako określona wartość, za którą mężczyzna musiał ją wynagrodzić materialnie, zwłaszcza kiedy po jakimś czasie trwania związku, dochodziło do rozwodu. Panna młoda otrzymywała od narzeczonego tak zwany dar dziewicy.

Małżeństwo Egipcjan było traktowane jako wymiana świadczeń. Kobieta zapewniała mężczyźnie regularne życie seksualne, on troszczył się o dobra materialne i wyżywienie rodziny. Kobiety, którym zależało na zachowaniu pozycji w społeczeństwie, nalegały na spisanie kontraktu regulującego jej pozycję prawno-materialną. Najczęściej dotyczył on podziału dóbr i sposobu dziedziczenia w razie rozwodu, który podobnie jak ceremonia zaślubin miał charakter prywatny. Nie ma informacji, aby miał on podłoże religijne lub państwowe.

Podobnie jak dziś, przyczyny rozwodów były różne. Małżonkowie najczęściej rozstawali się z powodu zdrady jednego z nich. Ale o rozwiązanie więzów małżeńskich można było także wnosić z powodu bezpłodności, wady partnera, czy po prostu z powodu wygaśnięcie uczuć i więzi emocjonalnych. Chociaż kobiety egipskie cieszyły się swobodą i licznymi prawami, to małżonek był stroną, która wyrażała zgodę na rozwód. W następstwie rozwodu mąż dawał żonie zaświadczenie, zapewniające że rezygnuje z praw do niej i może ona od tej chwili korzystać z pełnej wolności. Czasami rozwód rujnował mężczyznę, a bogacił kobietę. To nie zmieniło się od wieków.

I chociaż często zdarzało się, że kobiety górowały w związku małżeńskim nad swoimi mężami, tak majątkiem, jak i pozycją społeczną, małżeństwa egipskie były trwałe i zgodne. Możliwe, że za ich sukcesem stała właśnie wolność i swoboda, jaką cieszyły się egipskie niewiasty.

Źródła:

Myśliwiec K., Eros nad Nilem, Prószyński i S-ka, Warszawa 1998

Rachet G., Słownik cywilizacji egipskiej, Wydawnictwo „Książnica”, 1994
Victoria Gische