Przetłumaczono starożytną księgę zaklęć liczącą około 1300 lat

egyptian-codex-141120

Photo by Ms. Effy Alexakis, copyright Macquarie University Ancient Cultures Research Centre – See more at: http://www.livescience.com/48833-ancient-egyptian-handbook-spells-deciphered.html#sthash.SqBeOXWU.dpuf

 

Pochodzenie księgi nie jest do końca znane, choć stylistyką teksty nawiązują do innych dzieł z Górnego Egiptu. Pod koniec XX wieku wiedeński handlarz antyków Michael Fackelman przekazał zabytek  Macquarie University w Sydney. Studiów zawartości księgi podjęli się Malcolm Choat oraz Lain Gardner, według których kodeks powstał między VII a VIII w. n.e.

Księga zawiera 20 stron pokrytych ilustracjami oraz tekstem spisanym w języku koptyjskim. Znajdują się w niej wskazówki dotyczące rzucania zaklęć miłosnych, wypędzania złych duchów czy też leczenia ciężkich chorób, jak np „czarna żółtaczka”. Księga rozpoczyna się od długiej inwokacji, która przechodzi w zbiór ilustracji oraz słowa mocy. Następnie kodeks oferuje czytelnikom recepty lub czary, które mają pomóc uwolnić od duchów i wyleczyć inne dolegliwości lub przynieść powodzenie w miłości i interesach.

W Kodeksie znajduje się wiele odniesień do Jezusa, co związane jest z czasem powstania księgi. 1300 lat temu w Egipcie było sporo wyznawców chrześcijaństwa. Księga dedykowana jest przede wszystkim grupie ludzi zwanych Setianami, którzy za przewodnika obrali sobie trzeciego syna Adama i Ewy, Seta. Przywódcy kościoła uznali Setian za heretyków. Brak informacji na ich temat w źródłach historycznych datowanych później niż VII wiek n.e. wskazuje, że grupa zanikła do tego czasu.

Poza odniesieniami do Seta, w kodeksie pojawia się także dość tajemnicza boska postać o imieniu Baktioha, który według tekstów posiadał wielką moc nad sferą materialną i miał panować nad czterdziestoma dziewięcioma rodzajami wężów.

Sama księga, będąca połączeniem tekstów Setian i chrześcijan mogła być dokumentem przejściowym, spisanym zanim z tekstów setiańskich zostały usunięte formuły magiczne. Badacze znają kilka podobnych tekstów, ale zawierających więcej chrześcijańskich inwokacji. Choat i Gardner podejrzewają, że  inwokacje były początkowo oddzielone od magicznych formuł, po pewnym czasie wszystko zostało połączone w jeden mieszany tekst.

Kim dokładnie byli użytkownicy księgi jest trudne do określenie, zdaniem badaczy nie musieli to być zakonnicy czy inni duchowni, ale raczej znachorzy.

MK  – na podstawie LiveScience